W zeszły weekend, korzystając z w końcu pięknej pogody, nad Zalew Zegrzyński. Ciekawe to miejsce o tyle, że pomimo że położone niedaleko Warszawy, znane jest dla większości osób, z jedynie z zatłoczonych plaż w Nieporęcie, Rynii i Białobrzegach, które skutecznie odstraszają od tego miejsca. Ale wystarczy się zapuścić parę kilometrów dalej, aby się przekonać że są tam również piękne i dzikie tereny, łączące widoki z Mazur a nawet miejscami z naszych Beskidów. Na dowód zdjęcie pewnego wąwozu, którego widok oraz pokonanie przypominało wyprawę po Beskidzie Niskim:

Można również odszukać miejsca, położone nad samym dzikim brzegiem zalewu, które wyglądają dość tajemniczo, jak schody prowadzące do do lasu:
i brama, która także wgląda dość tajemniczo wśród zieleni:
Tajemnicę tego obiektu wyjaśnia betonowa tablica, widniejąca na jednym ze słupów bramy, głosząca że są to pozostałości po dworku Szaniawskich, który spłonął w roku 1977.
Więcej zdjęć:
![]() |
| Wycieczka nad Zegrze |


1 komentarze:
zapraszam http://zegrze.waw.pl
Prześlij komentarz